Coś jest nie tak..
Zbiegi okoliczności.. Czy nie za często to się zdarza? Myślę o czymś, nieważne co to jest, może to być konkretny wyraz np. palma, po czym zerkam na telewizor a tam właśnie w tym momencie pokazują palmę lub mówią ten właśnie wyraz, który przed chwilą żył tylko w mojej głowie..

To nie są odosobnione przypadki.

Dlaczego mówi się, że nieszczęścia chodzą parami? Co się dzieje, że powiedzenie to, tak bardzo pasuje do naszego życia? Czy mózg lub świat nie podsuwa nam podobieństw tego co ma nastąpić za chwilę?

A może inaczej. Może my już teraz wiemy co się stanie, może to już siedzi w naszym mózgu, tylko jeszcze przetwarzamy stare sygnały i nie jesteśmy w stanie zauważyć tych nowych.. ale one już istnieją, już czekają w kolejce na przetworzenie. I to one przenikają do naszych teraźniejszych myśli i podsuwają nam te zdania czy wyrazy, które mają dopiero co nastąpić?

Świat może nie działać na takiej zasadzie jak my go postrzegamy okienkując dane i "trawiąc" je po kolei, czasowo. Może jest on bardziej współbieżny dla nas samych, ale nie potrafimy tego spostrzec, gdyż mózg działa sekwencyjnie? Zanim jeden neuron przekaże dane ze swojego wyjścia na wejście innych neuronów to mija czas. Mimo, iż tych neuronów jest dużo, to nadal do naszej świadomości podsuwane są kolejne myśli (nie wszystkie naraz).

Tak.. różne skupiska neuronów odpowiadają za różne funkcje organizmu i to działa równocześnie, ale mi chodzi tu tylko o jeden rodzaj sygnału jakim jest nasza myśl, nasze JA, świadomość chwili.

Czasami jednak następują zakłócenia i jesteśmy w stanie odebrać coś co powinno do nas trafić później, po zaistnieniu innej myśli, zdarzenia w naszym pojmowaniu czasu. Czemu dzieje się inaczej? Czyżby już wszystko było w nas zanim cokolwiek się stanie?

Zbiegi okoliczności? Czy może ukryta możliwość podróży po ścieżkach naszego własnego życia? Wyprzedzanie wydarzeń, chociażby o ułamek chwili?

Czy tylko ja tak mam czy jest to globalne? :)

Konkluzje..

Czy u schizofreników zaciera się zdolność okienkowania myśli i potrafią oni odbierać je stale współbieżnie? :) Może u nich nie ma takiego bufora, który skutecznie zawęża pasmo myśli.. Może są skupiska neuronów, które stanowią taki właśnie filtr, spowalniacz, dzięki któremu myślimy jednotorowo ale wolniej?

.............................

PS. a tak na poważnie to nie jest to nic takiego :P Zwykła statystyka, związana z zasobem słownictwa i prawdopodobieństwem, że ktoś właśnie w tym samym czasie wypowie podobny wyraz, zdanie :) Baza jest bardzo ograniczona i przez to zdarza się to tak często :)
						    
								    Neutrinka